Pokazywanie postów oznaczonych etykietą backtoschool. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą backtoschool. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 listopada 2016

Tygodniowy przegląd życiowy :)

Hejka Kochani!

W skrócie poinformuję Was co się działo przez te ostatnie dni :)
Mam sporo pracy i nauki stąd wyszło jak wyszło :D

W weekend nieco bardziej się rozpiszę :)

Tak więc, za mną:
  • gala miss i mistera na Politechnice Warszawskiej 
  • wspólne z chłopakiem kulinarne eksperymenty
  • fasolki wszystkich smaków
  • etui na telefon (na zdjęciu można je ujrzeć)
  • sporo nauki
  • testowanie telefonu i jego aparatu
  • zgłoszenie się do konkursu(wyniki 1 grudnia i wtedy nieco więcej Wam opowiem)
  • zaliczenie z mechaniki
Tymczasem uciekam dalej się uczyć, bo jutro angielski :/


Trzymam za Was kciuki Kochani, a wy trzymajcie za mnie - przydadzą się!
Miłego wieczorku, niedługo weekend! :D

poniedziałek, 12 września 2016

Back to school albo inaczej organizacja podczas studiów.

Hejka Kochani!

Jak mówiłam, tak też robię. Post ten podzielę na dwie części. Jeden z aktualnościami, drugi nieco później :)

Od października rozpoczynam 2 rok moich studiów czyli trzeci semestr.
Organizacyjnie raczej zawsze wypadam świetnie i nie mam z tym problemów.

Przyjmuję więc "strategię" zeszłoroczną, gdyż się sprawdziła bardzo dobrze.

Zaopatrzona jestem jak co roku w kilka zeszytów formatu A4, kołowych z zakładkami(mam również bez zakładek - tworzę wtedy je sama :))

Zazwyczaj jedna zakładka to jeden przedmiot(Wykład pierwsza połowa, a ćwiczenia druga), czasem się zdarzają przedmioty gdzie są tylko wykłady - wtedy jedna zakładka to po prostu dwa przedmioty(analogicznie: jeden przedmiot - pierwsza połowa, drugi przedmiot - druga połowa).
Angielski prowadzę oddzielnie w zeszyciku kołowym formatu A5 - by mieć nieco lepszy dostęp do nauki słówek itp. Po każdych zajęciach - wpisuję sobie wszystkie najtrudniejsze słówka i je tłumaczę(choć taką bazę słówek z danego działu tworzę raczej oddzielnie) oraz wpisuję zagadnienia gramatyczne. 


Powyżej zeszycik jaki udało mi się zdobyć w ciągu poprzedniego roku akademickiego, zawiera 5 zakładek i jest w linię. Prawdopodobnie będzie wykorzystany na owy 3 semestr :)
______________________________________________________________________________
Co semestr również w ramach "rekompensaty" za ciężki trud - wynagradzam sobie ładniejszym dla oka zeszycikiem. Czyli... co semestr sprawdzam jaki przedmiot jest trudniejszy/mniej ciekawy czy wymaga ode mnie wyjątkowości ze względu na rodzaj(np. matematyka którą kocham!). Uwierzcie... o ile się przyjemniej otwiera takie zeszyciki mniejsze, czytelniejsze i tak śliczne! :D
Zazwyczaj są dwa do jednego przedmiotu(wykład i ćwiczenia).
Jak w zeszłym roku padło na matematykę, tak w 3 semestrze pada na mechanikę i prawdopodobnie statystykę :)



__________________________________________________



___________________________________________________




Zaopatrzyłam się w 4 zeszyciki (2 na trzecie semestr i 2 na czwarty).
Dwa pierwsze przykuły moją uwagę pięknymi zdobieniami, widocznymi pod odpowiednim kątem oraz okładką wewnątrz, kolejny zeszycik - myślą zawartą na okładce, a czwarty... to z zamiłowania do Paryża(odwiedziłam go 3 lata temu i bardzo zapadł mi w pamięć, o tym myślę kiedyś opowiem... jak to wybrałam się z tatą spontanicznie w ciągu roku i w dzień spędzałam czas sama odkrywając okolice, a od 16/17 zwiedzaliśmy miasto z tatą - to było naprawdę niesamowite doświadczenie!).
 _________________________________________________________________________________

Myślę, że kolejna stała rzecz nie zdziwi nikogo - gdyż jest to nieodłączny element dla osób chcących być zorganizowanym :)


Jestem zaopatrzona w dwa zestawy. Fluorescencyjne  kolorki i standardowe ale o większym zakresie barw.
Stosuję je w książkach/ćwiczeniach oraz w zeszytach przy nauce do egzaminów/kolokwiów.
Bardzo pomagają zachować ład i porządek jak i również pięknie wyglądają :)
Spinacze i klipy(niewidoczne na zdjęciu) są również stałym elementem. Wykonuję sporo kserówek - niektórych rzeczy wolę się uczyć przepisując je z zeszytu(w skróconej formie), czasem przepisuję na luźne kartki, a warto to jednak spiąć razem :) 
 ______________________________________________________________________________

Z przyborów do pisania... To standardowo długopisy(czarne i niebieskie wkłady, zależy od zeszytu :))

 
  
Jak i zakreślacze. Nie mogłam znaleźć tych z zeszłego roku... wiec zaopatrzyłam się w nowe.
Drugie zdjęcie przedstawia jeden z zakreślaczy, który sprawił się idealnie! Płynna, widoczna konsystencja sprawia, iż zakreślacz nie wysycha(nawet w Stabilo mi się to zdarzyło, gdzie leżały sobie spokojnie w szufladzie mało używane...) jak i widzimy ile wkładu jeszcze pozostało. Stawiam na fluorescencyjne kolory - standardowo. Do zakreślania ważnych rzeczy(pojedyncze słowa) w zeszytach czy też na wydrukowanych(zdarzają się zdania bądź otoczone akapity w kółko) kartkach.

 Ołówki zakupiłam w Tigerze rok temu i służą mi bardzo dobrze. Nie łamią się, wyglądają oryginalnie - a kryształek na końcu cieszy oko.
Do kończenia notatek na szybko, notowania przemyśleć czy zapisywania pracy w domu bądź też dod informacji.
 ___________________________________________________________________

Piórnik mam saszetkowy. Plecak pod kolor noszony na zmianę ze zwyczajną torbą materiałową :)
Kilka pisaków kolorowych, gumka, korektor, temperówka i taśma(uwierzcie... przydaje się!) jak i kilka klipów/spinaczy.

W tym roku planuję zaopatrzyć się w planner, mam już upatrzony jeden konkretnej firmy. Pomoże przy pisaniu bloga - zapisywaniu pomysłów w jednym miejscu jak i pomocy przy planowaniu wydatków czy pilnowaniu o odpowiedniej ilości nawodnienia oraz dzielenia czasu na studia i pracę :)
Gdy zakupię - podzielę się z Wami z pewnością.

Na naszej uczelni co roku można się zapisać i otrzymać za darmo wydziałowy kalendarz akademicki - przydaje się do notowania terminów kolokwi, egzaminów, sesji, terminów zerowych, prezentacji czy konferencji. Są dostępne zniżki, złote myśli jak i sudoku na każdy dzień - na nudne wykłady.
Jak otrzymam - ze zdjęciem również się z Wami podzielę.
______________________________________________________________________

Kącik mojego biurka i miejsce, gdzie spędzam dość sporo czasu (pisząc na blogu, tworząc swoje cuda czy po prostu się ucząc) - musi być kolorowo, a zarazem urokliwie. 
Świeczki - zapachowe są teraz na moim celowniku :D
_________________________________________________________

A jakie Wy macie sposoby na organizację Waszej pracy/roku szkolnego/akademickiego czy po prostu życia? Podzielcie się! :)

Powodzenia Kochani!