Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organizacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 listopada 2016

W poszukiwaniu szczęścia... [Zadanie 1]

Hejka Kochani!

Długi weekend dobiega końca :D
Mam nadzieję, że większość z Waszych planów została zrealizowana :)


Ja większość zrealizowałam, a końcówkę właśnie dokańczam :)

Wczoraj mimo mroźnego wiatru była idealna okazja do przejścia się.
Jesień jest piękną porą roku... zwłaszcza na ZDJĘCIACH :D
Jednak aby ją na nich uwiecznić, trzeba wyjść spod tego puchowego kocyka, odłożyć kubek gorącej herbaty/kawy i ubrać się jak najcieplej :)

piątek, 11 listopada 2016

Dłuuugi weekend :)

Hejka Kochani!

 Dzisiejszy dzień jest bardzo chłodny. Z rana za oknem można było dopatrzeć się niewielkiej ilości białego puchu :)

Piątkowy poranek rozpoczęłam od sprzątania oraz zrobienia planu na cały ten długi weekend, by jak najlepiej wykorzystać ten wolny czas.


Plan pozwala mi zawsze, w jakiś bardziej uporządkowany sposób działać :)
Robię wtedy więcej, mam motywację i wyrzucam z głowy myśli - zapisując je na papierze. Nie mam później obaw, że czegoś nie zrobiłam, czy o czymś zapomniałam :)

Podczas porządków, przypomniałam sobie o dwóch różyczkach.
Otrzymałam je od mojego chłopaka. Kilka miesięcy temu dostałam kwiatek jakim była miniaturowa róża.
Po przekwitnięciu, różyczki(dwie) zasuszyłam, jedną na płasko, drugą naturalnie.
Są moją miłą pamiątką, na którą gdy patrzę - czuję przyjemne uczucie w serduszku :)


Śniadanko również zjedzone :)
Dwie kanapeczki z serkiem(z bazylią) + płatki musli z mlekiem :D

 
 Życzę Wam miłego dnia Kochani oraz zapewne do zobaczenia niebawem :)

piątek, 4 listopada 2016

Chwila relaksu... nadchodzi weekend :)

Hejka Kochani! 

Tak, tak - to właśnie dziś jest piąteczek, a od jutra weekend :)

Znalazłam ostatnio kilka chwil na dokończenie zaczętej kilkanaście dni temu kolorowanki.
Dałam się ponieść fantazji i tak o to żyrafki, upodobniają się do zebr :D



 Zamówiłam dziś również ciekawą książkę... która jest przewodnikiem w kategorii "Motywacja".
Zapewne jutro pojadę ją odebrać, a więc... będzie się działo :D

Na studiach... idzie :)
Dziś zostałam pozytywnie zaskoczona ocenę z angielskiego, na następny tydzień kolejna praca pisemna... czyli esej krytyczny(czasem się zastanawiam czy ja może jakimś cudem oprócz swojego kierunku, nie mam może jakiegoś w stylu "anglistyka"... No cóż... angielski fakt faktem, to dosyć ważna sprawa jak na XXI wiek.

Mam w myślach tyyyle pomysłów, które mogę tu wykorzystać... Tyle planów na posty, tematy, dyskusje... Blog się rozkręca, chcę mu dać się "pokazać" :)

Strasznie Wam dziękuję, za to że jesteście :)
Za wszystkie komentarze, odwiedziny, obserwacje.
Wiem, bo widzę w statystykach jak sporo osób mnie odwiedza, choć wcale nie komentują.
Rozumiem to, bo sama uwielbiam wpadać na inne blogi, ale nie zawsze czuję potrzebę skomentowania czegoś.

W przyszłości najbliższe plany to:
* uzupełnienie zakładki "Współpraca"
* uzupełnienie zakładki na temat studiów/uczelni
* poruszenie tematów dotyczących:
- prawa jazdy
- zwierząt
- znajdywania pracy
- studiowania oraz matury
!KONKURS!

Reszta pozostanie na razie tylko zapisem w moich notatkach :) 

Cały czas kombinuję/pracuję nad blogiem, co może trochę Wam utrudniać czytania.
Myślę, że "strona" polepsza się, ale ciągłe zmiany(zwłaszcza duże) mogą męczyć.
 Przepraszam Was, ale chcę i dla Was i dla siebie jak najlepiej.
By było jasno, przejrzyście, ciekawie jak i w miarę zorganizowane.

Tymczasem Mój Kochany Czytelniku, chcę Ci życzyć miłego weekendu! :) 

poniedziałek, 31 października 2016

Drobiazgi... :)

Hejka Kochani!

Dzisiaj wybrałam się z siostrą do Manufaktury Cukierków, gdyż na pewne hasło, można było otrzymać drobną, słodką niespodziankę :)


Po drodze minęłyśmy palmę :D


Następnie udałyśmy się do pepco.
Lubimy czasem chodzić, popatrzeć na jakieś nowości, słodkie i urocze rzeczy.
Zdarza się, że z czymś wychodzimy...
Dziś stanęło na tym, że zakupiłam lampeczki, takie śliczne! :)




Oraz podstawki pod kubek:


 A wy? Chodzicie do pepco? Też lubicie przejść się, by popatrzeć co nowego "wrzucili" na półki?
Ceny są dosyć niskie, a w wiele rzeczy można się zaopatrzyć, polecam! :)

Życzę Wam miłego wieczorku! 

niedziela, 30 października 2016

Niedzielka :)

Hejka Kochani!

Jak mówiłam, tak też zrobiłam :D
Zakupiłam sobie książeczkę(wczoraj, w matrasie), na którą się długo zapatrywałam...


Wydaje się być wyjątkowo interesująca, nieco z innym podejściem - idealna dla relaksu :)

Dzisiaj dzień spędziłam na spotkaniu z moją Kochaną Znajomą!
Tak więc tradycyjnie... wróciłam z pięknymi paznokietkami.




Środkowe zdjęcie przedstawia lampkę, mam na jej punkcie BZIKA - jest normalna, ale również u dołu podstawy kolorowa - można zmieniać kolory :D

Pożyczyłam również 3 książeczki, uznałam że muszę coś zmienić w swoim życiu i znaleźć więcej czasu na robienie tego co sprawia mi przyjemność, bo zmierzało to do czegoś "niezdrowego".

To koteczek Znajomej, prześliczna ruda kicia :)


Życzę Wam miłej niedzieli i udanego tygodnia, byśmy dali radę! :)

piątek, 28 października 2016

Spieszę z informacjami! :D

Kochani!


Można by rzecz, że rok akademicki(już drugi) rozpoczął się na dobre.
Za mną już dwa kolokwia, projekt, prezentacja i referat.

Statystyka to naprawdę super sprawa, wraz z mechaniką - dobrze się bawię :D

Planner na bok trochę odstawiłam, z powodu zbyt małej ilości czasu w ciągu ostatnich kilkunastu dni.

Spełnia swoją rolę idealnie :) 

Kilka razy zawitałam do uczelnianej biblioteki, gdyż trzeba było wypożyczyć parę książek jak i by spędzić okienka(raz na tydzień się zdarza).

Tutaj zeszycik spełniający swą rolę(starczy prawdopodobnie jeden na cały semestr! + oddzielny do ang)

Raz na tydzień również muszę się przejść do innego budynku, w którym mamy angielski. Przepięknie tam jest zawsze(licząc nawet deszczowe dni!)




Na wydziale u nas odbył się "Dzień tosta", gdzie można było wpaść na gorącą przekąskę, mm... :)


Z nowości, sypnę Wam jeszcze zdjęcia z "kuchni" z pracy.
Kolory napawają energią :)





Z rzeczy jakie zakupiłam przez ostatni miesiąc to...
-> torebka, pierwsza w życiu "sztywna", czarna, dosyć klasyczna z nutką elegancji :)
Firma: Flora&Co

-> cienkopisy, firmy STABILO(15 kolorów, w tym 5 neonowych), była promocja to zakupiłam, przydają się do zeszytu na studiach - wygląda naprawdę cudniej, a nie przebijają kolorki :)

W najbliższym czasie planuję zakupić sobie książkę - aby udać się do innego świata, dawno nie miałam czasu "dla siebie".

We wtorki z chłopakiem w ramach chyba jedynej dla mnie "rozrywki" uczęszczamy na taniec towarzyski. Czas upływa bardzo szybko, pod czujnym okiem trenera. Jest to czas skupienia, a zarazem relaksu i oderwania od problemów :)

Aparacik ortodontyczny
Za miesiąc prawdopodobnie rozstaję się ze stałym aparacikiem na górze(na dole jestem już bez przez ponad kilka miesięcy). Dostanę retencję x2, tym samym po zakończeniu leczenia, mogę Wam więcej opowiedzieć jak to jest z "aparatem ortodontycznym" :) 
Ponad 3 lata upłynęło z nim, a ile przygód przed i po drodze było... :D
Skończą się kolorowe/tęczowe gumeczki, ah...

Myślę, że notki będą się pojawiać raz na tydzień(we wtorki albo w weekend), ewentualnie gdy będzie więcej czasu to częściej.

Do zobaczenia Kochani!
Miłego weekendu! :)

wtorek, 4 października 2016

Planner! :D

Hejka Kochani! :)

Piszę do Was z informacją na temat plannera! :D
Jest ze mną od piątku, a odkąd używam - dwa dni.
 Wrzucam zdjęcia, a więcej na ten temat rozpiszę się z czasem, gdy nieco poznam go bliżej :) 

 Dokupiłam wstążkę, w kolorze złotym i zrobiłam dziurkaczem dziurę w zakładce.
Zawsze będzie więcej uroku i trochę "po mojemu" :)

 Studia... Dwa dni, a ja już stwierdzam, że będzie to pracowity rok, ah...
Jutro po zajęciach lecę do pracy.

Zostawiam jeszcze Wam zdjęcie ze śniadanka, w pracy - czasem, a dokładniej już dwukrotnie - pozwalam sobie na coś słodkiego i gorącą czekoladę :)

Za niedługo lecę na zajęcia zaliczające wf - na taniec towarzyski :) 

Życzę Wam dobrego humorku na najbliższe dni i wytrwałości w oczekiwaniu na posty :) 

piątek, 30 września 2016

30.09 :)

Hejka Kochani Czytelnicy!

Dziś piąteczek, co oznacza... iż... jutro... WEEKEND.
Jednakże kto ma wolne - ten ma :D
Jutro pracuję, w nieco innej lokalizacji(w soboty takie zmiany są), ale bliżej mnie.
__________________________________________________________________________

Dostałam informację o tym, że dziś prawdopodobnie trafi w me ręce mój planner :D
Z racji tego, iż idę dziś na późniejszą zmianę, a chcę opisać go dokładniej, post na temat jego dodam zapewne jutro.
____________________________________

Pogoda zadziwia, raz jest zimno, raz ciepło...
Lato nie chce odejść :D _______________________________________________________________

Wczoraj miałam wizytę u ortodontki z aparacikiem na zębach.
To już końcówka "leczenia", została tylko góra - ostatnie poprawki :)
Na temat aparaciku - post też się pojawi.
Powiem Wam, że warto, a wstydzić nie ma się czego - aktualnie mam tęczę, więc wręcz uśmiecham się szeroko! :D
________________________________________________

Dzisiaj również znalazłam czas i siłę na drugą pracę z rana :)
____________________________________________________________________

Pozostawiam Wam również zdjęcie z powrotu nocą - przepięknej Warszawy, a raczej wieżowców w centrum... :P

_____________________________________________

W tygodniu również w wolnych chwilkach kolorowałam jedną z kolorowanek.
Efekt również Wam przedstawię po skończonej "pracy" :D

Życzę Wam miłego popołudnia, do zobaczenia najpewniej jutro! :* 

wtorek, 27 września 2016

26&27 września :)

Hejka Kochani! :)

Piszę do Was z nowinkami :D
Wczoraj otrzymałam plan zajęć(o dziwo tak wcześnie!) na uczelni.
Plan jest rozstrzelany i nie są jeszcze znane sale wykładowe.
Jednakże dzięki tej wiedzy, mogłam już określić dyspozycyjność w pracy na następny tydzień.
W tygodniu padło na dwa dni oraz na sobotę :)

Dzisiaj również dokonałam zamówienia plannera... :)
Jakiego?
To się dowiecie wraz z recenzją w dniu w którym do mnie przyjdzie.
 Będzie u mnie funkcjonował mam nadzieję od 3.10 czyli pierwszego dnia zajęć akademickich.
Jeżeli okaże się naprawdę funkcjonalny... Pomyślę nad konkursem :)

O wyborze studiów i pierwszych dniach na uczelni... już wkrótce :)

Życzę Wam miłego wieczorku i do zobaczenia niebawem!
 

sobota, 24 września 2016

Duuże zmiany :)

Hejka Kochani!

Jak już pewnie zauważyliście - weszły w życie duuże zmiany dotyczące bloga.
Znalazłam więcej czasu, a więc musiałam troszkę go upodobnić do siebie.
Biel/czerń i szarość - komponuje się ze sobą, nie krzyczy - jest zachowany ład i porządek.
Będą w najbliższym czasie jeszcze niewielkie zmiany czy poprawki.
Ta była jednak - jedną z tych największych :D
 ___________________________________________________
 Szukam cały czas dla siebie odpowiedniego kalendarza/plannera.
Zastanawiam się nad zakupem poprzez stronę internetową, a w sklepie Empik.
Ceny są różne, wnętrza tych kalendarzy/plannerów również.
Największą uwagę zwracam przy poszukiwaniach na:
-  by miał estetyczną, dosyć solidną okładkę
- najlepiej by był na cały rok, ew. na 3msc
- posiadał jeden, max dwa dni na jednej stronie
- format: A5/B5
- to by posiadał podział na godziny danego dnia, bądź była możliwość dopisania
- myśli/notatki przed każdym miesiącem
- notatki na końcu
- był jak najbardziej zachęcający do współpracy z nim

 Moje poszukiwania na razie zatrzymały się na kilku typach:
http://ecsmedia.pl/c/maly-ksiaze-kalendarz-2017-u-iext39390216.jpg  http://cache2.allpostersimages.com/p/LRG/96/9614/7Y8E500Z/plakaty/florentine-2017-planner.jpghttp://ecsmedia.pl/c/edipresse-kalendarz-ksiazkowy-2017-rok-dobrych-mysli-beata-pawlikowska-b-iext44182540.jpg

 I moimi faworytami są:
01-planner-dzienny-misty-gray-bold-min
 Te 3 pierwsze pozycje to kalendarze, z kolei te trzy następne to plannery(odpowiednio na 100dni i 1dzień - jedna strona, oraz na 150 dni i 1 dzień - dwie strony.
Plannery bardziej są dostosowane do nas oraz wymagają troszkę więcej pracy - przez co są bardziej indywidualne.
Zapewne przystanę na zakupie plannera, jednego z tej "mniejszej" wersji na 100 dni - na próbę.
___________________________________________________________

Rozpoczęcie roku akademickiego jest mi już znany: 12:30 - piątek.
Rezygnuję prawdopodobnie z pójścia, gdyż zmianę do pracy musiałam podać znacznie wcześniej.
Miałam zamiar pójść chociaż raz... :)
Planu wciąż brak, no cóż... Niespodzianka będzie do samego końca :D

Dziś przeszłam się na spacerek - pogoda dopisuje wyjątkowo.

Życzę miłej soboty Kochani! :)

wtorek, 13 września 2016

Angielski :)

Hejka Kochani!

Dzisiejsza notka będzie związana z nauką (języka angielskiego), ale myślę iż będzie to przydatny post.
Angielski - był przedmiotem najmniej lubianym przeze mnie. Jak słówka wchodziły mi szybko - tak gramatyka nigdy. Testy, które pisałam aby dostać się do grup zaawansowanych - na niewiele się zdały. Fakt faktem słów znam bardzo dużo, jednak cała reszta szła słabo.

Byłam już w sumie na dwóch kursach języka angielskiego.

*Kursie ogólnym, semestr w miesiąc. Był to kurs intensywny, codzienny po 4h. Dużo mówiliśmy oraz pisaliśmy - tutaj ośmieliłam się mówić. Bardzo dużo mi dał - polecam tym bardziej nieśmiałym.

*Kursie konwersacyjnym - 3 tygodniowy, dwa razy w tygodniu po 3h. Uporządkował mi gramatyczne zagadnienia w mowie. Bardzo przydatne :)

Aktualnie studiując - uczę się angielskiego, muszę zdać do końca studiów egzamin B2 - pisemny i ustny. Teraz - poświęcam mu nieco więcej uwagi, skrupulatniej podchodzę do nauki.



Schemat - którego się trzymam od początku studiów... Wygląda następująco:
  •  Po każdym temacie podkreślam niezrozumiałe słowa, tłumaczę je (w książce)
  •  W zeszycie notuję trudniejsze, dodatkowe słowa podane - przy okazji - na zajęciach.
  • Przed każdym kolokwium - w Wordzie tworzę słowniczek z danego działu(jest więc tematyczny). 
  • Na oddzielnej kartce, według schematu przedstawiam wszystkie poznane czasy i dopisuję nowe. Zdanie twierdzące/przeczące/pytające, oraz okoliczniki czasu - charakterystyczne dla czasu jak i również wypunktowane charakterystyczne sytuacje - w których używamy danego czasu.
  • Do egzaminu obejmującego 3 działy - uczę się z tych kartek ze słówkami oraz czasami jak i dodatkowo przeglądam zeszyt.
  • W ramach dodatkowych ćwiczeń czy utrwalenia języka - wykonuję liczne dostępne ćwiczenia na stronach angielskich czy zaglądam do książki: "English Grammar in Use".  
Nie jest to dosyć tania książka - aczkolwiek jak na książkę do nauki języka obcego - chyba w granicach rozsądku. Wszystko jest w niej po angielsku. Możemy dzięki niej uczyć się sami. Wszystko jest wyjaśnione - po kolei, łopatologicznie, na przykładach. Jest to książka, która zawiera schemat, który najbardziej cenię. Polecam gorąco! :)

Słucham czasem na yt - filmików, a częściej jakichś bajek dla dzieci. Słysząc naprawdę - zaczyna się rozumieć sporo. Domyślamy się znaczeń wielu słów, a powtarzane często - same się utrwalają. Ćwiczymy również wymowę - która jest równie ważna!

Ostatnio natrafiłam na takie o to książeczki:
Jest to dobre rozwiązanie dla osób, które uwielbiają czytać książki.
Znajdują się tam historie, gdzie w pewnym momencie - sami podejmujemy decyzję za bohaterów i przenosimy się na konkretną stronę - czytając konsekwencje naszego wyboru. Na marginesie są zaznaczone trudniejsze słowa wraz z tłumaczeniem. Na końcu znajduje się słowniczek, a po każdym dosyć krótkim rozdzialiku(3-6 stron) znajdują się ćwiczenia odpowiednie dla poziomów w książkach.
Jedna to poziom A2/B1 - najczęściej do wyboru T/F, kolejność wydarzeń, czy proste czasy.
W drugiej(poziom B2/C1) trzeba już więcej pisać, odmieniać słowa, używać odpowiednich czasów.
Na końcu znajdują się odpowiedzi. Jest to łączenie nauki z przyjemnością :)

A jakie wy macie sposoby na naukę angielskiego czy innych języków?
Co Wam pomaga/ułatwia przyswajanie wiedzy?
A co Was motywuje?
Napiszcie! :)
Miłego dnia Kochani!

poniedziałek, 12 września 2016

Back to school albo inaczej organizacja podczas studiów.

Hejka Kochani!

Jak mówiłam, tak też robię. Post ten podzielę na dwie części. Jeden z aktualnościami, drugi nieco później :)

Od października rozpoczynam 2 rok moich studiów czyli trzeci semestr.
Organizacyjnie raczej zawsze wypadam świetnie i nie mam z tym problemów.

Przyjmuję więc "strategię" zeszłoroczną, gdyż się sprawdziła bardzo dobrze.

Zaopatrzona jestem jak co roku w kilka zeszytów formatu A4, kołowych z zakładkami(mam również bez zakładek - tworzę wtedy je sama :))

Zazwyczaj jedna zakładka to jeden przedmiot(Wykład pierwsza połowa, a ćwiczenia druga), czasem się zdarzają przedmioty gdzie są tylko wykłady - wtedy jedna zakładka to po prostu dwa przedmioty(analogicznie: jeden przedmiot - pierwsza połowa, drugi przedmiot - druga połowa).
Angielski prowadzę oddzielnie w zeszyciku kołowym formatu A5 - by mieć nieco lepszy dostęp do nauki słówek itp. Po każdych zajęciach - wpisuję sobie wszystkie najtrudniejsze słówka i je tłumaczę(choć taką bazę słówek z danego działu tworzę raczej oddzielnie) oraz wpisuję zagadnienia gramatyczne. 


Powyżej zeszycik jaki udało mi się zdobyć w ciągu poprzedniego roku akademickiego, zawiera 5 zakładek i jest w linię. Prawdopodobnie będzie wykorzystany na owy 3 semestr :)
______________________________________________________________________________
Co semestr również w ramach "rekompensaty" za ciężki trud - wynagradzam sobie ładniejszym dla oka zeszycikiem. Czyli... co semestr sprawdzam jaki przedmiot jest trudniejszy/mniej ciekawy czy wymaga ode mnie wyjątkowości ze względu na rodzaj(np. matematyka którą kocham!). Uwierzcie... o ile się przyjemniej otwiera takie zeszyciki mniejsze, czytelniejsze i tak śliczne! :D
Zazwyczaj są dwa do jednego przedmiotu(wykład i ćwiczenia).
Jak w zeszłym roku padło na matematykę, tak w 3 semestrze pada na mechanikę i prawdopodobnie statystykę :)



__________________________________________________



___________________________________________________




Zaopatrzyłam się w 4 zeszyciki (2 na trzecie semestr i 2 na czwarty).
Dwa pierwsze przykuły moją uwagę pięknymi zdobieniami, widocznymi pod odpowiednim kątem oraz okładką wewnątrz, kolejny zeszycik - myślą zawartą na okładce, a czwarty... to z zamiłowania do Paryża(odwiedziłam go 3 lata temu i bardzo zapadł mi w pamięć, o tym myślę kiedyś opowiem... jak to wybrałam się z tatą spontanicznie w ciągu roku i w dzień spędzałam czas sama odkrywając okolice, a od 16/17 zwiedzaliśmy miasto z tatą - to było naprawdę niesamowite doświadczenie!).
 _________________________________________________________________________________

Myślę, że kolejna stała rzecz nie zdziwi nikogo - gdyż jest to nieodłączny element dla osób chcących być zorganizowanym :)


Jestem zaopatrzona w dwa zestawy. Fluorescencyjne  kolorki i standardowe ale o większym zakresie barw.
Stosuję je w książkach/ćwiczeniach oraz w zeszytach przy nauce do egzaminów/kolokwiów.
Bardzo pomagają zachować ład i porządek jak i również pięknie wyglądają :)
Spinacze i klipy(niewidoczne na zdjęciu) są również stałym elementem. Wykonuję sporo kserówek - niektórych rzeczy wolę się uczyć przepisując je z zeszytu(w skróconej formie), czasem przepisuję na luźne kartki, a warto to jednak spiąć razem :) 
 ______________________________________________________________________________

Z przyborów do pisania... To standardowo długopisy(czarne i niebieskie wkłady, zależy od zeszytu :))

 
  
Jak i zakreślacze. Nie mogłam znaleźć tych z zeszłego roku... wiec zaopatrzyłam się w nowe.
Drugie zdjęcie przedstawia jeden z zakreślaczy, który sprawił się idealnie! Płynna, widoczna konsystencja sprawia, iż zakreślacz nie wysycha(nawet w Stabilo mi się to zdarzyło, gdzie leżały sobie spokojnie w szufladzie mało używane...) jak i widzimy ile wkładu jeszcze pozostało. Stawiam na fluorescencyjne kolory - standardowo. Do zakreślania ważnych rzeczy(pojedyncze słowa) w zeszytach czy też na wydrukowanych(zdarzają się zdania bądź otoczone akapity w kółko) kartkach.

 Ołówki zakupiłam w Tigerze rok temu i służą mi bardzo dobrze. Nie łamią się, wyglądają oryginalnie - a kryształek na końcu cieszy oko.
Do kończenia notatek na szybko, notowania przemyśleć czy zapisywania pracy w domu bądź też dod informacji.
 ___________________________________________________________________

Piórnik mam saszetkowy. Plecak pod kolor noszony na zmianę ze zwyczajną torbą materiałową :)
Kilka pisaków kolorowych, gumka, korektor, temperówka i taśma(uwierzcie... przydaje się!) jak i kilka klipów/spinaczy.

W tym roku planuję zaopatrzyć się w planner, mam już upatrzony jeden konkretnej firmy. Pomoże przy pisaniu bloga - zapisywaniu pomysłów w jednym miejscu jak i pomocy przy planowaniu wydatków czy pilnowaniu o odpowiedniej ilości nawodnienia oraz dzielenia czasu na studia i pracę :)
Gdy zakupię - podzielę się z Wami z pewnością.

Na naszej uczelni co roku można się zapisać i otrzymać za darmo wydziałowy kalendarz akademicki - przydaje się do notowania terminów kolokwi, egzaminów, sesji, terminów zerowych, prezentacji czy konferencji. Są dostępne zniżki, złote myśli jak i sudoku na każdy dzień - na nudne wykłady.
Jak otrzymam - ze zdjęciem również się z Wami podzielę.
______________________________________________________________________

Kącik mojego biurka i miejsce, gdzie spędzam dość sporo czasu (pisząc na blogu, tworząc swoje cuda czy po prostu się ucząc) - musi być kolorowo, a zarazem urokliwie. 
Świeczki - zapachowe są teraz na moim celowniku :D
_________________________________________________________

A jakie Wy macie sposoby na organizację Waszej pracy/roku szkolnego/akademickiego czy po prostu życia? Podzielcie się! :)

Powodzenia Kochani!