Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 listopada 2016

Chwila relaksu... nadchodzi weekend :)

Hejka Kochani! 

Tak, tak - to właśnie dziś jest piąteczek, a od jutra weekend :)

Znalazłam ostatnio kilka chwil na dokończenie zaczętej kilkanaście dni temu kolorowanki.
Dałam się ponieść fantazji i tak o to żyrafki, upodobniają się do zebr :D



 Zamówiłam dziś również ciekawą książkę... która jest przewodnikiem w kategorii "Motywacja".
Zapewne jutro pojadę ją odebrać, a więc... będzie się działo :D

Na studiach... idzie :)
Dziś zostałam pozytywnie zaskoczona ocenę z angielskiego, na następny tydzień kolejna praca pisemna... czyli esej krytyczny(czasem się zastanawiam czy ja może jakimś cudem oprócz swojego kierunku, nie mam może jakiegoś w stylu "anglistyka"... No cóż... angielski fakt faktem, to dosyć ważna sprawa jak na XXI wiek.

Mam w myślach tyyyle pomysłów, które mogę tu wykorzystać... Tyle planów na posty, tematy, dyskusje... Blog się rozkręca, chcę mu dać się "pokazać" :)

Strasznie Wam dziękuję, za to że jesteście :)
Za wszystkie komentarze, odwiedziny, obserwacje.
Wiem, bo widzę w statystykach jak sporo osób mnie odwiedza, choć wcale nie komentują.
Rozumiem to, bo sama uwielbiam wpadać na inne blogi, ale nie zawsze czuję potrzebę skomentowania czegoś.

W przyszłości najbliższe plany to:
* uzupełnienie zakładki "Współpraca"
* uzupełnienie zakładki na temat studiów/uczelni
* poruszenie tematów dotyczących:
- prawa jazdy
- zwierząt
- znajdywania pracy
- studiowania oraz matury
!KONKURS!

Reszta pozostanie na razie tylko zapisem w moich notatkach :) 

Cały czas kombinuję/pracuję nad blogiem, co może trochę Wam utrudniać czytania.
Myślę, że "strona" polepsza się, ale ciągłe zmiany(zwłaszcza duże) mogą męczyć.
 Przepraszam Was, ale chcę i dla Was i dla siebie jak najlepiej.
By było jasno, przejrzyście, ciekawie jak i w miarę zorganizowane.

Tymczasem Mój Kochany Czytelniku, chcę Ci życzyć miłego weekendu! :) 

poniedziałek, 31 października 2016

Drobiazgi... :)

Hejka Kochani!

Dzisiaj wybrałam się z siostrą do Manufaktury Cukierków, gdyż na pewne hasło, można było otrzymać drobną, słodką niespodziankę :)


Po drodze minęłyśmy palmę :D


Następnie udałyśmy się do pepco.
Lubimy czasem chodzić, popatrzeć na jakieś nowości, słodkie i urocze rzeczy.
Zdarza się, że z czymś wychodzimy...
Dziś stanęło na tym, że zakupiłam lampeczki, takie śliczne! :)




Oraz podstawki pod kubek:


 A wy? Chodzicie do pepco? Też lubicie przejść się, by popatrzeć co nowego "wrzucili" na półki?
Ceny są dosyć niskie, a w wiele rzeczy można się zaopatrzyć, polecam! :)

Życzę Wam miłego wieczorku! 

niedziela, 30 października 2016

Niedzielka :)

Hejka Kochani!

Jak mówiłam, tak też zrobiłam :D
Zakupiłam sobie książeczkę(wczoraj, w matrasie), na którą się długo zapatrywałam...


Wydaje się być wyjątkowo interesująca, nieco z innym podejściem - idealna dla relaksu :)

Dzisiaj dzień spędziłam na spotkaniu z moją Kochaną Znajomą!
Tak więc tradycyjnie... wróciłam z pięknymi paznokietkami.




Środkowe zdjęcie przedstawia lampkę, mam na jej punkcie BZIKA - jest normalna, ale również u dołu podstawy kolorowa - można zmieniać kolory :D

Pożyczyłam również 3 książeczki, uznałam że muszę coś zmienić w swoim życiu i znaleźć więcej czasu na robienie tego co sprawia mi przyjemność, bo zmierzało to do czegoś "niezdrowego".

To koteczek Znajomej, prześliczna ruda kicia :)


Życzę Wam miłej niedzieli i udanego tygodnia, byśmy dali radę! :)

piątek, 28 października 2016

Spieszę z informacjami! :D

Kochani!


Można by rzecz, że rok akademicki(już drugi) rozpoczął się na dobre.
Za mną już dwa kolokwia, projekt, prezentacja i referat.

Statystyka to naprawdę super sprawa, wraz z mechaniką - dobrze się bawię :D

Planner na bok trochę odstawiłam, z powodu zbyt małej ilości czasu w ciągu ostatnich kilkunastu dni.

Spełnia swoją rolę idealnie :) 

Kilka razy zawitałam do uczelnianej biblioteki, gdyż trzeba było wypożyczyć parę książek jak i by spędzić okienka(raz na tydzień się zdarza).

Tutaj zeszycik spełniający swą rolę(starczy prawdopodobnie jeden na cały semestr! + oddzielny do ang)

Raz na tydzień również muszę się przejść do innego budynku, w którym mamy angielski. Przepięknie tam jest zawsze(licząc nawet deszczowe dni!)




Na wydziale u nas odbył się "Dzień tosta", gdzie można było wpaść na gorącą przekąskę, mm... :)


Z nowości, sypnę Wam jeszcze zdjęcia z "kuchni" z pracy.
Kolory napawają energią :)





Z rzeczy jakie zakupiłam przez ostatni miesiąc to...
-> torebka, pierwsza w życiu "sztywna", czarna, dosyć klasyczna z nutką elegancji :)
Firma: Flora&Co

-> cienkopisy, firmy STABILO(15 kolorów, w tym 5 neonowych), była promocja to zakupiłam, przydają się do zeszytu na studiach - wygląda naprawdę cudniej, a nie przebijają kolorki :)

W najbliższym czasie planuję zakupić sobie książkę - aby udać się do innego świata, dawno nie miałam czasu "dla siebie".

We wtorki z chłopakiem w ramach chyba jedynej dla mnie "rozrywki" uczęszczamy na taniec towarzyski. Czas upływa bardzo szybko, pod czujnym okiem trenera. Jest to czas skupienia, a zarazem relaksu i oderwania od problemów :)

Aparacik ortodontyczny
Za miesiąc prawdopodobnie rozstaję się ze stałym aparacikiem na górze(na dole jestem już bez przez ponad kilka miesięcy). Dostanę retencję x2, tym samym po zakończeniu leczenia, mogę Wam więcej opowiedzieć jak to jest z "aparatem ortodontycznym" :) 
Ponad 3 lata upłynęło z nim, a ile przygód przed i po drodze było... :D
Skończą się kolorowe/tęczowe gumeczki, ah...

Myślę, że notki będą się pojawiać raz na tydzień(we wtorki albo w weekend), ewentualnie gdy będzie więcej czasu to częściej.

Do zobaczenia Kochani!
Miłego weekendu! :)

wtorek, 4 października 2016

Planner! :D

Hejka Kochani! :)

Piszę do Was z informacją na temat plannera! :D
Jest ze mną od piątku, a odkąd używam - dwa dni.
 Wrzucam zdjęcia, a więcej na ten temat rozpiszę się z czasem, gdy nieco poznam go bliżej :) 

 Dokupiłam wstążkę, w kolorze złotym i zrobiłam dziurkaczem dziurę w zakładce.
Zawsze będzie więcej uroku i trochę "po mojemu" :)

 Studia... Dwa dni, a ja już stwierdzam, że będzie to pracowity rok, ah...
Jutro po zajęciach lecę do pracy.

Zostawiam jeszcze Wam zdjęcie ze śniadanka, w pracy - czasem, a dokładniej już dwukrotnie - pozwalam sobie na coś słodkiego i gorącą czekoladę :)

Za niedługo lecę na zajęcia zaliczające wf - na taniec towarzyski :) 

Życzę Wam dobrego humorku na najbliższe dni i wytrwałości w oczekiwaniu na posty :) 

niedziela, 25 września 2016

Aktywnie i pielęgnacyjnie! :D

Hejka Kochani!

Dziś kibicowaliśmy mojemu bratu na PZU biegu na 5km :)


Spacer Nowym i Starym miastem - odhaczony.

Po drodze minęliśmy Apelacyjny Sąd:
Sporo ludzi, widzieliśmy Margaret - również brała udział w biegu na 5km.
Dobra muzyka, bo ekipa z Radio Eska :D
Nieco później spotkanie z moją Kochaną znajomą Tosią! <3
Obgadałyśmy wszystkie sprawy związane z teraźniejszością + tradycyjnie zajęła się moimi paznokietkami! 
Dziś postawiłyśmy na mięte w połączeniu z delikatnym odcieniem różu!

 Dziś nowość bo... "ombre" pojawiło się na serdecznych paluszkach i to takie piękniutkie! :)

Tydzień szykuje się pracowity, jutro na rano :)
Mój chłopak przyjeżdża już do Wawy na stałe - we wtorek.
Na plan zajęć wciąż czekam... i się doczekać nie mogę :D

Kto z Was również zaczyna rok akademicki od października?
Jaka uczelnia bądź kierunek, który rok? :D

Kochani - miłej niedzieli i DUŻO siły na cały weekend :) 
+
Jeżeli macie jakieś pytanie/pytania dotyczące mnie - piszcie, zbiorę w jeden post i odpowiem :D

czwartek, 22 września 2016

Czwartek - POZYTYWNY! :D

Hejka Kochani!

Dziś jest czwartek! Słońce na dworze świeci prześlicznie!
Jesień idzie i to wielkimi krokami - liście z drzew już spadają...
Droga powrotna z pracy była taka... piękna... że dodała mi sporego powera!
Mimo wczesnej pory wstawania, mimo iż autobusy w drodze do pracy 20 minut nie przyjeżdzały, mimo chłodnego wiatru, mimo iż uciekł mi pociąg, mimo iż dziś "dopiero" czwartek - jestem totalnie szczęśliwa! :)

Po cóż się zamartwiać tym co złe, niemiłe, nieprzyjemne? 
Czy warto sobie psuć dzień i myśleć nad tym co psuje nam dzień?
NIE WARTO!
Właśnie na tym polega sztuka, aby skupić się na tym co się wydarzyło dobrego!



Przy przesiadce widzę taki piękny "mural", stojąc na pociąg i po 10/15 minut, mogę sobie dokładniej przeanalizować owe "dzieło" - jeszcze zostało mi coś z analizy do ustnej matury :P

Wracając wstąpiłam do sklepu na codzienne zakupy i...
Aj aj aj... - piękna świeczka okazała się moim oczom... 
Kocham piękne zapachy... więc musiałam zakupić:
 Zapach: "Niebieski fiord"
Czas palenia: ok 28h

 Tak więc do Was pytanie moi Kochani!
---> Co dziś DOBREGO Wam się przydarzyło, bądź co Wam sprawiło przyjemność/poprawiło humorek? Piszcie obowiązkowo! <---

I tym miłym akcentem kończę posta! Z godziną 16:21 zawitała jesień... :D
Miłego dnia Kochani! 

wtorek, 20 września 2016

20.09... :)

Hejka Kochani! :)

Dziś już jest WTORECZEK :)
Nie wiem jak Wam, ale mi te dni bardzo szybko zlatują...
 Cóż dziś Wam napiszę... - tradycyjnie o tym co w moim życiu z przygodami słychać.

Tak więc, z rana wyszłam na autobus - przyjechał... zepsuty.
Ludzie wysiedli wiec było ich 3 razy więcej niż zazwyczaj.
Autobus którym miałam jechać(następny) nie przyjechał w ogóle...
A ten zepsuty okazało się, że się "naprawił". 
Każdy z ludzi wchodził, nie będąc pewnym czy to oby na pewno dobra decyzja... Bo może lada moment przyjedzie spóźniony sprawny? A ten na następnym przystanku znów się zepsuje? 
Obyło sie akurat w tej kwestii juz bez większych niespodzianek.
Po drodze - akurat tam gdzie mam przesiadkę - jechały dwie straże pożarne.
Pod prąd w korku wyglądało to komicznie.

Dzień w pracy zleciał błyskawicznie.
Na dworze już czuć jesień...

Dziś byłam ubrana:

 Koszuleczka z orsay-a
Spodnie - zwykłe rurki, jeans
I skarpeteczki w kolorowe kropeczki :) 

Mijałam po drodze:
 To też Wam zostawię, bo może jest wśród nas ludzie, którzy tęsknią za Warszawą :)
Gdy gdzieś wyjeżdżałam dalej - zawsze gdy spojrzałam na Pałac Kultury, wracała w myślach WARSZAWA :) 

To moje dwa cudeńka, którymi miała się pochwalić z Wami.
W sumie 3h spędziłam.



 3D wszystkie "dzieła", strasznie mi się podobają :)
Zakładeczka to kompletu - siostrze robię następną bo już zaklepała zwierzątko.
Siostra to chyba zachwycona najbardziej - aż miło, że chce mieć taki drobiazg dla siebie! 

Na koniec Wam zostawiam moje zdjątko.
W skali szarości - ale mi się tak strasznie spodobało...


Widzimy się już jutro. Pracę mam na 15, więc z rana znajdę czas by napisać Wam...
... post z głębi serca. Chciałabym się z Wami podzielić swoimi przemyśleniami, a najbardziej chciałabym przeczytać Wasze opinie/zdanie na ten temat.
Jednak o tym jutro!

Dziś życzę wam miłego wieczorku!  

niedziela, 18 września 2016

Sobotni wieczór i niedziela :)

Hejka Kochani!

Wczoraj na wieczór naszła mnie ochota na stworzenie jakichś figurek 3D robione techniką Quillingu.
Spędziłam nad tym w sumie z przygotowaniem i sprzątnięciem ponad 3h.

Znalazłam jakieś fajne figurki, które miałam już w planie zrobić - poszłam na całość i ze zdjęcia - patrząc i kombinując, bez podpowiedzi - sama stworzyłam te oto dwa cudeńka:




Mam nadzieję, że wydają się chociaż trochę podobne do czegoś :D
Ten zielony stworek to żółwik - w oryginalne ma ogonek, ale z niego zrezygnowałam. 
Natomiast fioletowe cudeńko - to zwyczajnie ufoludek/kosmita czy stworzenie z innej planety :)

Tak wiem... Takie małe, wydaje się banalne - ale ja to muszę wybrać kolorki, coś się tam popsuje... Uczę się na błędach - wiem jak już zrobić "coś" nieco solidniej :)
Uwierzcie, że to tylko wygląda zapewne na 15 minut roboty...
Zapewne za X czasu, tak szybko będę mogła to robić :D

Dziś natomiast był ciąg dalszy porządków.
Zabawa z chomiczkami... :)



Przy okazji, od razu Wam powiem, że z siostrą(ma własnego chomiczka, w swojej klatce) kupujemy specjalną watę dla chomików. One robią z nią co chcą. Albo się bawią, albo wyciągają z domku i robią sobie "kryjówkę", albo zwyczajnie wpychają się wszystkie 3 do domku i śpią w ciepełku.
Od góry ich imiona: Grubasek, Szkrabek(Szaruś) i Kreska.
Grubasek jest największym Zaczepiakiem.
Biega jak szalony.
Mija ich rok odkąd są z nami.
Troszkę gryzą, ale posiadanie ich ma też plusy.
Gdy tylko podchodzę do klatki po pracy - budzą się i przybiegają pod drzwiczki.
Gdy je otwieram, przewracają się na plecki - by je drapać po brzuszku.
Są przeurocze! :D

Dziś zapewne - bo mam już plan, zrobię jeszcze jakieś cudaczki z papieru.

Chciałam Wam również podziękować za:
* Obserwowanie
* Komentarze
* Wyświetlenia (zbliżamy się do 2000!)

Na wszystkie komentarze staram się odpowiadać, możecie zostawiać swoje linki z blogami - też odwiedzę zapewne i pozostawię po sobie ślad :)
Obserwowania również najpewniej odwzajemnię, bo Wasze blogi są naprawdę ciekawe! :)
Życzę Wam miłej niedzieli!