Hejka Kochani!
Dziś jest czwartek! Słońce na dworze świeci prześlicznie!
Jesień idzie i to wielkimi krokami - liście z drzew już spadają...
Droga powrotna z pracy była taka... piękna... że dodała mi sporego powera!
Mimo wczesnej pory wstawania, mimo iż autobusy w drodze do pracy 20 minut nie przyjeżdzały, mimo chłodnego wiatru, mimo iż uciekł mi pociąg, mimo iż dziś "dopiero" czwartek - jestem totalnie szczęśliwa! :)
Po cóż się zamartwiać tym co złe, niemiłe, nieprzyjemne?
Czy warto sobie psuć dzień i myśleć nad tym co psuje nam dzień?
NIE WARTO!
Właśnie na tym polega sztuka, aby skupić się na tym co się wydarzyło dobrego!
Przy przesiadce widzę taki piękny "mural", stojąc na pociąg i po 10/15 minut, mogę sobie dokładniej przeanalizować owe "dzieło" - jeszcze zostało mi coś z analizy do ustnej matury :P
Wracając wstąpiłam do sklepu na codzienne zakupy i...
Aj aj aj... - piękna świeczka okazała się moim oczom...
Kocham piękne zapachy... więc musiałam zakupić:
Zapach: "Niebieski fiord"
Czas palenia: ok 28h
Tak więc do Was pytanie moi Kochani!
---> Co dziś DOBREGO Wam się przydarzyło, bądź co Wam sprawiło przyjemność/poprawiło humorek? Piszcie obowiązkowo! <---
I tym miłym akcentem kończę posta! Z godziną 16:21 zawitała jesień... :D
Miłego dnia Kochani!





















