Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podróż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 września 2016

Czwartek - POZYTYWNY! :D

Hejka Kochani!

Dziś jest czwartek! Słońce na dworze świeci prześlicznie!
Jesień idzie i to wielkimi krokami - liście z drzew już spadają...
Droga powrotna z pracy była taka... piękna... że dodała mi sporego powera!
Mimo wczesnej pory wstawania, mimo iż autobusy w drodze do pracy 20 minut nie przyjeżdzały, mimo chłodnego wiatru, mimo iż uciekł mi pociąg, mimo iż dziś "dopiero" czwartek - jestem totalnie szczęśliwa! :)

Po cóż się zamartwiać tym co złe, niemiłe, nieprzyjemne? 
Czy warto sobie psuć dzień i myśleć nad tym co psuje nam dzień?
NIE WARTO!
Właśnie na tym polega sztuka, aby skupić się na tym co się wydarzyło dobrego!



Przy przesiadce widzę taki piękny "mural", stojąc na pociąg i po 10/15 minut, mogę sobie dokładniej przeanalizować owe "dzieło" - jeszcze zostało mi coś z analizy do ustnej matury :P

Wracając wstąpiłam do sklepu na codzienne zakupy i...
Aj aj aj... - piękna świeczka okazała się moim oczom... 
Kocham piękne zapachy... więc musiałam zakupić:
 Zapach: "Niebieski fiord"
Czas palenia: ok 28h

 Tak więc do Was pytanie moi Kochani!
---> Co dziś DOBREGO Wam się przydarzyło, bądź co Wam sprawiło przyjemność/poprawiło humorek? Piszcie obowiązkowo! <---

I tym miłym akcentem kończę posta! Z godziną 16:21 zawitała jesień... :D
Miłego dnia Kochani! 

sobota, 17 września 2016

Sobooota :)

Hejka Kochani!

Zapewne każdy z Was delektuje się czasem wolnym, z racji weekendu. 
No... może większość z Was - niektórzy w soboty pracują, ale... już jutro macie wolne! :D

Słońce na dworze świeci, wiec to dobry pretekst do tego by mimo braku jakichkolwiek sił - wyjść na dwór, przespacerować się ze znajomymi, rodziną, najbliższymi.
Spacer do najbliższego parku/jeziora/rzeki/kanałku - miejsce, które ukoi nasze myśli i da ciszę na łonie przyrody...
Polecam wszystkim - obowiązkowo! :D

 Mi sobota zlatuje błyskawicznie, to zakupy, śniadanie, obiad, zaraz zabieram się za sprzątanie biurka - bo w tygodniu przez pracę brak siły i czasu na coś takiego :)

Dostałam już grafik na następny tydzień i wygląda on mastępująco:  
*Pon: 9:30-17:00
*Wt: 9:00-15:00
*Śro: 15:00-22:00 (!)
*Czw: 9:00-14:00
* Pt: 15:00-21:00(!!!)

No cóż... mój weekend w następnym tygodniu zacznie się znacznie później,ale przynajmniej nie będę musiała wstawać ok 5:40, aby zdążyć na 8 :)
Pierwszy oficjalny tydzień w pracy zleciał.
Myślę, że dość szybko, ale to pewnie przez te przejazdy... po 1,5h w każdą stronę.
Ostatnio jednak przemyślałam i spróbuję jeździć pociągiem.
Dwa razy pojechałam na próbę(wracając już do domu) - owszem korków nie było, jeszcze tego by brakowało... 
Jednakże podziemiami trzeba przejść z dobre 1,5km - pomijam fakt, iż wychodziłam 2/3 błędnie.
A autobus, wlókł się jak nie wiem co... z samego centrum do domu kolejne 45 minut...
Jednakże jazda pociągami WKD - jest dla mnie czymś zupełnie nowym, bo nigdy z nich nie korzystałam. 
Tak więc, nowe widoki, nowa przygoda, nowe miejsca i przygody związane z próbą przejścia przez labirynt korytarzy i wyjścia odpowiednim wyjściem. 

Uwielbiam żelki! Nie wiem w sumie czy o tym kiedykolwiek pisałam... :)
Szalone pomysły w mojej głowie - to norma, nie pytajcie :P 

Życzę Wam miłego weekendu i korzystajcie z pogody!

piątek, 16 września 2016

Luźny post... :)

... z pozostałymi zaległościami :) 
Hejka Kochani!

 Z wakacji skorzystaliśmy troszkę... I pojeździliśmy po Polsce.
Nocowaliśmy pod namiotami - odwiedzając siostrę na obozie harcerskim w pobliżu Grudziądza.
Pogoda nam dopisywała, wiec sporo spacerowaliśmy, zwiedzaliśmy zamki i jeździliśmy po okolicy - robiąc dłuuugie spacery :)



Ostatnie zdjęcie przedstawia... JEDNOROŻCA! 
I niech mi ktoś teraz zaprzeczy, że one istnieją :)
Strasznie śmieszne zwierzątko, z rogiem na głowie :)
__________________________________________________________
Byliśmy również w Górze Kalwarii i okolicach(Kozienice - polecam pierogi domowej roboty, wedle tradycji jednej z rodzin - przepyszne!):


 _____________________________________________________________________

Z chłopakiem z kolei wybraliśmy się na defiladę z racji święta Wojska Polskiego.
 Trochę nas deszcz zaskoczył - ale dzień bez przygód to dzień stracony :D



Tak więc wakacje to nie tylko praca i nauka :D
To był również czas jeżdżenia po Polsce, odkrywania nowych miejsc jak i odwiedzania starych.
Wakacje to po prostu dobry argument na to by gdzieś wyjechać i na bok odłożyć pracę/szkołę/problemy :)

Miłego dnia Kochani!

piątek, 22 lipca 2016

Rekreacja, sport i przyjemności :)

Hejo! :)

Na początek pozytywne zdjęcie:

 “Miłość rozwija się w dawaniu. Tylko przez dawanie innym możesz powiększyć swoje zasoby.”
    Brian Tracy
________________________________________________________________________________

Po wycieczce rowerowej - zaczęłam sezon sportowy, czyli rolki i rower w ruch, pełną parą! :)



Kurs konwersacyjny z angielskiego, dobiegł końca - niestety, strasznie mi się spodobał!
Polecam wszystkim, zwłaszcza nieśmiałym - to kolejny krok w przód :D

Oczywiście wykonałam milion zdjęć, które odpowiednio selekcjonuję - by wrzucić tutaj te najpiękniejsze, bądź najbardziej dla mnie wartościowe :)

Chłopak do mnie przyjechał na jeden dzień, złożyć papiery na ostateczna uczelnię - wyszło tak... że... będziemy studiować na tej samej! To dopiero będzie :D
Jak przyjechał to pospacerowaliśmy... pół Warszawy zmierzyliśmy.
Ponad 15km wyszło na piechotkę, ah... :)






Byliśmy na Starówce, na Bulwarach Wiślanych, odwiedziliśmy dach Centrum M. Kopernika, fontanny na Podzamczu, stadion, a później spacer wzdłuż Wisły(nie ominęły nas miejsca do ćwiczeń czy huśtawki - było przecudownie, a pogoda jak była na początku dnia brzydka - tak zmieniła się w słoneczną(w ciągu dnia) i się utryzmywała, aż do pięknego zachodu słońca!).

Z rodzinką też się chodziło na spacerki po okolicy(bliższej/dalszej).
Jedno z moich ulubionych miejsc w okolicy.
Po "odświeżeniu" i zagospodarowaniu lepiej terenów zielonych, to miejsce naprawdę stało się synonimem przyjemności, relaksu i chwili odetchnienia.


Co z wakacji? Spontaniczne wypady to nasza specjalność rodzinna :)
Jutro rano wyjeżdżamy na Mazury na 2/3 dni pod namioty, za tydzień prawdopodobnie załatwiam wyjazd do Gdańska(ah... co do Gdańska, a w sumie całego Trójmiasta - będzie osobny post... miejsce wspomnień... uwielbiam je odwiedzać, jest mi bardzo bliskie - wręcz jak Warszawa, w której się urodziłam i mieszkam).

Pogoda ma dopisywać, więc w sumie - jak najwięcej trzeba wykorzystać ten wolny czas :)

Kochani..., spokojnej nocy Wam życzę! :) 

czwartek, 16 czerwca 2016

Train to...

Hejo :)

Od 5:30 jestem na nogach, dopakowanie ostatnich rzeczy z rana i przejazd autobusem na dworzec kolejowy.
Autobus jechał nieco dłużej, ale zapas zawsze mam :)

Bez problemu odszukany peron, znalezienie 13 (jakże szczęśliwego) wagonu i zajęcie swojego miejsca.

Czeka mnie przesiadka(aż 6 minut na nią!) i w sumie pokonane 700km.
Na miejscu docelowym będę ok. 16 :)
Pokonywanie takiego dystansu dwukrotnie(przyjazd i powrót) co 3-4 tygodnie nadal budzi niepokój, stres związany z przesiadkami, pociągi się zmieniają,miejsca przesiadek jak i ich h 'startu', ale jest ku temu ważny powód. Powód który przyćmiewa wszystkie leki, strach i stres :)
Jadę na 4 dni, kierunek: morze Bałtyckie, powrót w niedzielę około 22 :)


Miłego dnia Wam życzę! ♡