Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomysł. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2016

Rozpoczynamy tydzień! :) [PONAD 5000wyświetleń!]

Uśmiech na twarzy jest?! 
To zaczynamy!

Hejka Kochani!

Dzień minął błyskawicznie. Pogoda wręcz idealna - prawie w ogóle nie wiało :)
 Po 8h spędzonych na uczelni, nawet nie jestem jakoś wyjątkowo zmęczona(WOW!)
Widocznie to ten spacer w poszukiwaniu liścia odnosi taki sukces :D

Kolejne kwiaty, tym razem "puchate" - przykuły moje oczy. Musiałam im zrobię zdjęcie, bo są takie śliczne :D


niedziela, 13 listopada 2016

W poszukiwaniu szczęścia... [Zadanie 1]

Hejka Kochani!

Długi weekend dobiega końca :D
Mam nadzieję, że większość z Waszych planów została zrealizowana :)


Ja większość zrealizowałam, a końcówkę właśnie dokańczam :)

Wczoraj mimo mroźnego wiatru była idealna okazja do przejścia się.
Jesień jest piękną porą roku... zwłaszcza na ZDJĘCIACH :D
Jednak aby ją na nich uwiecznić, trzeba wyjść spod tego puchowego kocyka, odłożyć kubek gorącej herbaty/kawy i ubrać się jak najcieplej :)

czwartek, 10 listopada 2016

Książka... "Calm" :)

Hejka Kochani!

Dzisiejszy temat sprowadzi się do opisu mojego prawie najnowszego nabytku(telefon jest nieco nowszy ;P).

Książka?Przewodnik? Skarbnica wiedzy?
Jak zwał tak zwał...
Oczywiście chodzi o "CALM"!


Książka kosztuje 43,90, jednakże na stronie pewnej księgarni, można zaopatrzyć się za około 28/29zł.(po tyle i ja nabyłam :D) .

 Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad czymś, co nie jest standardową książką, jest ciekawa i jest czymś w rodzaju "przewodnika", który może nam pomóc w wielu dziedzinach życia.
Owy nabytek ma przepiękny kolor niebieskiego, który przechodzi dość łagodnie z granatu do błękitu.

Calm otworzy Ci oczy na przyjemności dnia codziennego, 
te zapomniane i te nigdy niezarejestrowane



Książka składa się z 8 części. Znalazły się w nich:
  • Natura
  • Sen
  • Podróże
  • Relacje z innymi
  • Praca
  • Dzieci
  • Kreatywność
  • Jedzenie
 Czytając/przeglądając/wgłębiając się znajdziemy różnorodne fotografię(prześliczne swoją drogą), zadania, uwagi, cytaty, ciekawostki, krótkie opowiadania(z morałem), pewne przemyślenia czytelnika.
Sami decydujemy w jakiej kolejności wertujemy strony.
Do książki jest załączona (błękitna) wstążka, która pomaga nam odnaleźć miejsce, w którym ostatnio zakończyliśmy swoją "przygodę".






Fakt faktem, iż osobiście zwracam uwagę na drobnostki i połowa, może 1/3 z tej książki porad - jest obecna ze mną na co dzień. Jednakże wszystkie dane statystyczne(które są interesujące), cytaty(możemy je wziąć za swoją myśl przewodnią), fotografie(które można druknąć i mogą być dla nas inspiracją) czy zadania(niektóre są naprawdę interesujące, zazwyczaj banalne(jak np podniesienie liścia czy zerwania jednego z polnych kwiatów i zasuszenia).

Polecam wszystkim serdecznie, z racji iż sama praktykuję około połowy tych "mądrości". Życie nieco zwalnia, uwalniamy się od ogromnej ilości stresu, który towarzyszy nam na co dzień oraz relaksujemy się czy zaczynamy cieszyć z tak banalnych rzeczy jakim jest np przelot klucza ptaków, bądź promieni słońca przebijających przez drzewo z różnokolorowymi liśćmi.

Macie tę książkę? :)
Być może macie jakieś inne przewodniki "w poszukiwaniu szczęścia/spokoju"?
Jestem ciekawa! :)

Życzę Wam miłego... dłuższego weekendu! :D

piątek, 4 listopada 2016

Chwila relaksu... nadchodzi weekend :)

Hejka Kochani! 

Tak, tak - to właśnie dziś jest piąteczek, a od jutra weekend :)

Znalazłam ostatnio kilka chwil na dokończenie zaczętej kilkanaście dni temu kolorowanki.
Dałam się ponieść fantazji i tak o to żyrafki, upodobniają się do zebr :D



 Zamówiłam dziś również ciekawą książkę... która jest przewodnikiem w kategorii "Motywacja".
Zapewne jutro pojadę ją odebrać, a więc... będzie się działo :D

Na studiach... idzie :)
Dziś zostałam pozytywnie zaskoczona ocenę z angielskiego, na następny tydzień kolejna praca pisemna... czyli esej krytyczny(czasem się zastanawiam czy ja może jakimś cudem oprócz swojego kierunku, nie mam może jakiegoś w stylu "anglistyka"... No cóż... angielski fakt faktem, to dosyć ważna sprawa jak na XXI wiek.

Mam w myślach tyyyle pomysłów, które mogę tu wykorzystać... Tyle planów na posty, tematy, dyskusje... Blog się rozkręca, chcę mu dać się "pokazać" :)

Strasznie Wam dziękuję, za to że jesteście :)
Za wszystkie komentarze, odwiedziny, obserwacje.
Wiem, bo widzę w statystykach jak sporo osób mnie odwiedza, choć wcale nie komentują.
Rozumiem to, bo sama uwielbiam wpadać na inne blogi, ale nie zawsze czuję potrzebę skomentowania czegoś.

W przyszłości najbliższe plany to:
* uzupełnienie zakładki "Współpraca"
* uzupełnienie zakładki na temat studiów/uczelni
* poruszenie tematów dotyczących:
- prawa jazdy
- zwierząt
- znajdywania pracy
- studiowania oraz matury
!KONKURS!

Reszta pozostanie na razie tylko zapisem w moich notatkach :) 

Cały czas kombinuję/pracuję nad blogiem, co może trochę Wam utrudniać czytania.
Myślę, że "strona" polepsza się, ale ciągłe zmiany(zwłaszcza duże) mogą męczyć.
 Przepraszam Was, ale chcę i dla Was i dla siebie jak najlepiej.
By było jasno, przejrzyście, ciekawie jak i w miarę zorganizowane.

Tymczasem Mój Kochany Czytelniku, chcę Ci życzyć miłego weekendu! :) 

czwartek, 3 listopada 2016

Zmiany na blogu :)

Hejka Kochani!

Znalazłam chwilkę czasu dla Was i na bloga :) 

Non stop pracuję nad blogiem, kombinuję, słucham Waszych rad i otóż dziś nastąpiła większa zmiana, dotyczy ona nagłówka: 

Od dziś mamy nowy, piękniejszy z kombinacją "najważniejszych" części mojego życia wyrażonych zdjęciami :)

Pierwsze zdjęcie przedstawia moje zamiłowanie do książek, uciekanie do innego świata, chwili relaksu :D
Drugie zdjęcia to ma miłość i szalone wypady, wycieczki.
Trzecie zdjęcie przedstawia charakterystyczny budynek znajdujący się w moim rodzinnym mieście jakim jest Warszawa.
Czwarte to pielęgnacja dotycząca paznokci.
Piąte to ja! Mój charakter, moje pomysły, mój uśmiech, którym zarażam innych!
Szóste to przyroda, słońce i powietrze, ah...

Wszystko tworzy spójność, a więc kombinowanie ze zdjęciami/grafiką jak i pasję do fotografii :)

Czy Waszym zdaniem teraz blog wygląda na nieco żywszy?

W niedalekiej przyszłości, planuję Wam pomóc w przygotowywaniu tego typów nagłówków :)

Życzę Wam miłego wieczorku!  

niedziela, 30 października 2016

Niedzielka :)

Hejka Kochani!

Jak mówiłam, tak też zrobiłam :D
Zakupiłam sobie książeczkę(wczoraj, w matrasie), na którą się długo zapatrywałam...


Wydaje się być wyjątkowo interesująca, nieco z innym podejściem - idealna dla relaksu :)

Dzisiaj dzień spędziłam na spotkaniu z moją Kochaną Znajomą!
Tak więc tradycyjnie... wróciłam z pięknymi paznokietkami.




Środkowe zdjęcie przedstawia lampkę, mam na jej punkcie BZIKA - jest normalna, ale również u dołu podstawy kolorowa - można zmieniać kolory :D

Pożyczyłam również 3 książeczki, uznałam że muszę coś zmienić w swoim życiu i znaleźć więcej czasu na robienie tego co sprawia mi przyjemność, bo zmierzało to do czegoś "niezdrowego".

To koteczek Znajomej, prześliczna ruda kicia :)


Życzę Wam miłej niedzieli i udanego tygodnia, byśmy dali radę! :)

sobota, 24 września 2016

Duuże zmiany :)

Hejka Kochani!

Jak już pewnie zauważyliście - weszły w życie duuże zmiany dotyczące bloga.
Znalazłam więcej czasu, a więc musiałam troszkę go upodobnić do siebie.
Biel/czerń i szarość - komponuje się ze sobą, nie krzyczy - jest zachowany ład i porządek.
Będą w najbliższym czasie jeszcze niewielkie zmiany czy poprawki.
Ta była jednak - jedną z tych największych :D
 ___________________________________________________
 Szukam cały czas dla siebie odpowiedniego kalendarza/plannera.
Zastanawiam się nad zakupem poprzez stronę internetową, a w sklepie Empik.
Ceny są różne, wnętrza tych kalendarzy/plannerów również.
Największą uwagę zwracam przy poszukiwaniach na:
-  by miał estetyczną, dosyć solidną okładkę
- najlepiej by był na cały rok, ew. na 3msc
- posiadał jeden, max dwa dni na jednej stronie
- format: A5/B5
- to by posiadał podział na godziny danego dnia, bądź była możliwość dopisania
- myśli/notatki przed każdym miesiącem
- notatki na końcu
- był jak najbardziej zachęcający do współpracy z nim

 Moje poszukiwania na razie zatrzymały się na kilku typach:
http://ecsmedia.pl/c/maly-ksiaze-kalendarz-2017-u-iext39390216.jpg  http://cache2.allpostersimages.com/p/LRG/96/9614/7Y8E500Z/plakaty/florentine-2017-planner.jpghttp://ecsmedia.pl/c/edipresse-kalendarz-ksiazkowy-2017-rok-dobrych-mysli-beata-pawlikowska-b-iext44182540.jpg

 I moimi faworytami są:
01-planner-dzienny-misty-gray-bold-min
 Te 3 pierwsze pozycje to kalendarze, z kolei te trzy następne to plannery(odpowiednio na 100dni i 1dzień - jedna strona, oraz na 150 dni i 1 dzień - dwie strony.
Plannery bardziej są dostosowane do nas oraz wymagają troszkę więcej pracy - przez co są bardziej indywidualne.
Zapewne przystanę na zakupie plannera, jednego z tej "mniejszej" wersji na 100 dni - na próbę.
___________________________________________________________

Rozpoczęcie roku akademickiego jest mi już znany: 12:30 - piątek.
Rezygnuję prawdopodobnie z pójścia, gdyż zmianę do pracy musiałam podać znacznie wcześniej.
Miałam zamiar pójść chociaż raz... :)
Planu wciąż brak, no cóż... Niespodzianka będzie do samego końca :D

Dziś przeszłam się na spacerek - pogoda dopisuje wyjątkowo.

Życzę miłej soboty Kochani! :)

środa, 21 września 2016

Środowy poranek i... południe :)

Hejka Kochani! :)

Post o "życiu", jest przełożony na inny dzień.
Jest to post, który chcę by był przyjemny w czytaniu i chcę by był napisany jak najlepiej.
Stąd muszę jeszcze parę rzeczy w nim poprawić.

Z dzisiejszego "look-u":


Skarpeteczki z pepco - motyw kwiatowy :)
Bluzeczka w paski - strasznie lubię "paski" i "gwiazdki" na ubraniach :D

Tutaj słodka bułeczka z cieplutka herbatką na nieco chłodny poranek i dzień(każdemu polecam, poranki stają się znacznie przyjemniejsze):
Talerzyk również z pepco i również w... KWIATY :D

Odpowiedziami na komentarze zajmę się jutro, dziś w domu będę po 23 - a jutro mam na rano pracę.
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i możliwość poznania Waszych opinii :)

Milutkiego wtorku Kochani!  :)

wtorek, 20 września 2016

20.09... :)

Hejka Kochani! :)

Dziś już jest WTORECZEK :)
Nie wiem jak Wam, ale mi te dni bardzo szybko zlatują...
 Cóż dziś Wam napiszę... - tradycyjnie o tym co w moim życiu z przygodami słychać.

Tak więc, z rana wyszłam na autobus - przyjechał... zepsuty.
Ludzie wysiedli wiec było ich 3 razy więcej niż zazwyczaj.
Autobus którym miałam jechać(następny) nie przyjechał w ogóle...
A ten zepsuty okazało się, że się "naprawił". 
Każdy z ludzi wchodził, nie będąc pewnym czy to oby na pewno dobra decyzja... Bo może lada moment przyjedzie spóźniony sprawny? A ten na następnym przystanku znów się zepsuje? 
Obyło sie akurat w tej kwestii juz bez większych niespodzianek.
Po drodze - akurat tam gdzie mam przesiadkę - jechały dwie straże pożarne.
Pod prąd w korku wyglądało to komicznie.

Dzień w pracy zleciał błyskawicznie.
Na dworze już czuć jesień...

Dziś byłam ubrana:

 Koszuleczka z orsay-a
Spodnie - zwykłe rurki, jeans
I skarpeteczki w kolorowe kropeczki :) 

Mijałam po drodze:
 To też Wam zostawię, bo może jest wśród nas ludzie, którzy tęsknią za Warszawą :)
Gdy gdzieś wyjeżdżałam dalej - zawsze gdy spojrzałam na Pałac Kultury, wracała w myślach WARSZAWA :) 

To moje dwa cudeńka, którymi miała się pochwalić z Wami.
W sumie 3h spędziłam.



 3D wszystkie "dzieła", strasznie mi się podobają :)
Zakładeczka to kompletu - siostrze robię następną bo już zaklepała zwierzątko.
Siostra to chyba zachwycona najbardziej - aż miło, że chce mieć taki drobiazg dla siebie! 

Na koniec Wam zostawiam moje zdjątko.
W skali szarości - ale mi się tak strasznie spodobało...


Widzimy się już jutro. Pracę mam na 15, więc z rana znajdę czas by napisać Wam...
... post z głębi serca. Chciałabym się z Wami podzielić swoimi przemyśleniami, a najbardziej chciałabym przeczytać Wasze opinie/zdanie na ten temat.
Jednak o tym jutro!

Dziś życzę wam miłego wieczorku!  

niedziela, 18 września 2016

Sobotni wieczór i niedziela :)

Hejka Kochani!

Wczoraj na wieczór naszła mnie ochota na stworzenie jakichś figurek 3D robione techniką Quillingu.
Spędziłam nad tym w sumie z przygotowaniem i sprzątnięciem ponad 3h.

Znalazłam jakieś fajne figurki, które miałam już w planie zrobić - poszłam na całość i ze zdjęcia - patrząc i kombinując, bez podpowiedzi - sama stworzyłam te oto dwa cudeńka:




Mam nadzieję, że wydają się chociaż trochę podobne do czegoś :D
Ten zielony stworek to żółwik - w oryginalne ma ogonek, ale z niego zrezygnowałam. 
Natomiast fioletowe cudeńko - to zwyczajnie ufoludek/kosmita czy stworzenie z innej planety :)

Tak wiem... Takie małe, wydaje się banalne - ale ja to muszę wybrać kolorki, coś się tam popsuje... Uczę się na błędach - wiem jak już zrobić "coś" nieco solidniej :)
Uwierzcie, że to tylko wygląda zapewne na 15 minut roboty...
Zapewne za X czasu, tak szybko będę mogła to robić :D

Dziś natomiast był ciąg dalszy porządków.
Zabawa z chomiczkami... :)



Przy okazji, od razu Wam powiem, że z siostrą(ma własnego chomiczka, w swojej klatce) kupujemy specjalną watę dla chomików. One robią z nią co chcą. Albo się bawią, albo wyciągają z domku i robią sobie "kryjówkę", albo zwyczajnie wpychają się wszystkie 3 do domku i śpią w ciepełku.
Od góry ich imiona: Grubasek, Szkrabek(Szaruś) i Kreska.
Grubasek jest największym Zaczepiakiem.
Biega jak szalony.
Mija ich rok odkąd są z nami.
Troszkę gryzą, ale posiadanie ich ma też plusy.
Gdy tylko podchodzę do klatki po pracy - budzą się i przybiegają pod drzwiczki.
Gdy je otwieram, przewracają się na plecki - by je drapać po brzuszku.
Są przeurocze! :D

Dziś zapewne - bo mam już plan, zrobię jeszcze jakieś cudaczki z papieru.

Chciałam Wam również podziękować za:
* Obserwowanie
* Komentarze
* Wyświetlenia (zbliżamy się do 2000!)

Na wszystkie komentarze staram się odpowiadać, możecie zostawiać swoje linki z blogami - też odwiedzę zapewne i pozostawię po sobie ślad :)
Obserwowania również najpewniej odwzajemnię, bo Wasze blogi są naprawdę ciekawe! :)
Życzę Wam miłej niedzieli!

sobota, 17 września 2016

Sobooota :)

Hejka Kochani!

Zapewne każdy z Was delektuje się czasem wolnym, z racji weekendu. 
No... może większość z Was - niektórzy w soboty pracują, ale... już jutro macie wolne! :D

Słońce na dworze świeci, wiec to dobry pretekst do tego by mimo braku jakichkolwiek sił - wyjść na dwór, przespacerować się ze znajomymi, rodziną, najbliższymi.
Spacer do najbliższego parku/jeziora/rzeki/kanałku - miejsce, które ukoi nasze myśli i da ciszę na łonie przyrody...
Polecam wszystkim - obowiązkowo! :D

 Mi sobota zlatuje błyskawicznie, to zakupy, śniadanie, obiad, zaraz zabieram się za sprzątanie biurka - bo w tygodniu przez pracę brak siły i czasu na coś takiego :)

Dostałam już grafik na następny tydzień i wygląda on mastępująco:  
*Pon: 9:30-17:00
*Wt: 9:00-15:00
*Śro: 15:00-22:00 (!)
*Czw: 9:00-14:00
* Pt: 15:00-21:00(!!!)

No cóż... mój weekend w następnym tygodniu zacznie się znacznie później,ale przynajmniej nie będę musiała wstawać ok 5:40, aby zdążyć na 8 :)
Pierwszy oficjalny tydzień w pracy zleciał.
Myślę, że dość szybko, ale to pewnie przez te przejazdy... po 1,5h w każdą stronę.
Ostatnio jednak przemyślałam i spróbuję jeździć pociągiem.
Dwa razy pojechałam na próbę(wracając już do domu) - owszem korków nie było, jeszcze tego by brakowało... 
Jednakże podziemiami trzeba przejść z dobre 1,5km - pomijam fakt, iż wychodziłam 2/3 błędnie.
A autobus, wlókł się jak nie wiem co... z samego centrum do domu kolejne 45 minut...
Jednakże jazda pociągami WKD - jest dla mnie czymś zupełnie nowym, bo nigdy z nich nie korzystałam. 
Tak więc, nowe widoki, nowa przygoda, nowe miejsca i przygody związane z próbą przejścia przez labirynt korytarzy i wyjścia odpowiednim wyjściem. 

Uwielbiam żelki! Nie wiem w sumie czy o tym kiedykolwiek pisałam... :)
Szalone pomysły w mojej głowie - to norma, nie pytajcie :P 

Życzę Wam miłego weekendu i korzystajcie z pogody!

piątek, 16 września 2016

Luźny post... :)

... z pozostałymi zaległościami :) 
Hejka Kochani!

 Z wakacji skorzystaliśmy troszkę... I pojeździliśmy po Polsce.
Nocowaliśmy pod namiotami - odwiedzając siostrę na obozie harcerskim w pobliżu Grudziądza.
Pogoda nam dopisywała, wiec sporo spacerowaliśmy, zwiedzaliśmy zamki i jeździliśmy po okolicy - robiąc dłuuugie spacery :)



Ostatnie zdjęcie przedstawia... JEDNOROŻCA! 
I niech mi ktoś teraz zaprzeczy, że one istnieją :)
Strasznie śmieszne zwierzątko, z rogiem na głowie :)
__________________________________________________________
Byliśmy również w Górze Kalwarii i okolicach(Kozienice - polecam pierogi domowej roboty, wedle tradycji jednej z rodzin - przepyszne!):


 _____________________________________________________________________

Z chłopakiem z kolei wybraliśmy się na defiladę z racji święta Wojska Polskiego.
 Trochę nas deszcz zaskoczył - ale dzień bez przygód to dzień stracony :D



Tak więc wakacje to nie tylko praca i nauka :D
To był również czas jeżdżenia po Polsce, odkrywania nowych miejsc jak i odwiedzania starych.
Wakacje to po prostu dobry argument na to by gdzieś wyjechać i na bok odłożyć pracę/szkołę/problemy :)

Miłego dnia Kochani!

poniedziałek, 12 września 2016

Back to school albo inaczej organizacja podczas studiów.

Hejka Kochani!

Jak mówiłam, tak też robię. Post ten podzielę na dwie części. Jeden z aktualnościami, drugi nieco później :)

Od października rozpoczynam 2 rok moich studiów czyli trzeci semestr.
Organizacyjnie raczej zawsze wypadam świetnie i nie mam z tym problemów.

Przyjmuję więc "strategię" zeszłoroczną, gdyż się sprawdziła bardzo dobrze.

Zaopatrzona jestem jak co roku w kilka zeszytów formatu A4, kołowych z zakładkami(mam również bez zakładek - tworzę wtedy je sama :))

Zazwyczaj jedna zakładka to jeden przedmiot(Wykład pierwsza połowa, a ćwiczenia druga), czasem się zdarzają przedmioty gdzie są tylko wykłady - wtedy jedna zakładka to po prostu dwa przedmioty(analogicznie: jeden przedmiot - pierwsza połowa, drugi przedmiot - druga połowa).
Angielski prowadzę oddzielnie w zeszyciku kołowym formatu A5 - by mieć nieco lepszy dostęp do nauki słówek itp. Po każdych zajęciach - wpisuję sobie wszystkie najtrudniejsze słówka i je tłumaczę(choć taką bazę słówek z danego działu tworzę raczej oddzielnie) oraz wpisuję zagadnienia gramatyczne. 


Powyżej zeszycik jaki udało mi się zdobyć w ciągu poprzedniego roku akademickiego, zawiera 5 zakładek i jest w linię. Prawdopodobnie będzie wykorzystany na owy 3 semestr :)
______________________________________________________________________________
Co semestr również w ramach "rekompensaty" za ciężki trud - wynagradzam sobie ładniejszym dla oka zeszycikiem. Czyli... co semestr sprawdzam jaki przedmiot jest trudniejszy/mniej ciekawy czy wymaga ode mnie wyjątkowości ze względu na rodzaj(np. matematyka którą kocham!). Uwierzcie... o ile się przyjemniej otwiera takie zeszyciki mniejsze, czytelniejsze i tak śliczne! :D
Zazwyczaj są dwa do jednego przedmiotu(wykład i ćwiczenia).
Jak w zeszłym roku padło na matematykę, tak w 3 semestrze pada na mechanikę i prawdopodobnie statystykę :)



__________________________________________________



___________________________________________________




Zaopatrzyłam się w 4 zeszyciki (2 na trzecie semestr i 2 na czwarty).
Dwa pierwsze przykuły moją uwagę pięknymi zdobieniami, widocznymi pod odpowiednim kątem oraz okładką wewnątrz, kolejny zeszycik - myślą zawartą na okładce, a czwarty... to z zamiłowania do Paryża(odwiedziłam go 3 lata temu i bardzo zapadł mi w pamięć, o tym myślę kiedyś opowiem... jak to wybrałam się z tatą spontanicznie w ciągu roku i w dzień spędzałam czas sama odkrywając okolice, a od 16/17 zwiedzaliśmy miasto z tatą - to było naprawdę niesamowite doświadczenie!).
 _________________________________________________________________________________

Myślę, że kolejna stała rzecz nie zdziwi nikogo - gdyż jest to nieodłączny element dla osób chcących być zorganizowanym :)


Jestem zaopatrzona w dwa zestawy. Fluorescencyjne  kolorki i standardowe ale o większym zakresie barw.
Stosuję je w książkach/ćwiczeniach oraz w zeszytach przy nauce do egzaminów/kolokwiów.
Bardzo pomagają zachować ład i porządek jak i również pięknie wyglądają :)
Spinacze i klipy(niewidoczne na zdjęciu) są również stałym elementem. Wykonuję sporo kserówek - niektórych rzeczy wolę się uczyć przepisując je z zeszytu(w skróconej formie), czasem przepisuję na luźne kartki, a warto to jednak spiąć razem :) 
 ______________________________________________________________________________

Z przyborów do pisania... To standardowo długopisy(czarne i niebieskie wkłady, zależy od zeszytu :))

 
  
Jak i zakreślacze. Nie mogłam znaleźć tych z zeszłego roku... wiec zaopatrzyłam się w nowe.
Drugie zdjęcie przedstawia jeden z zakreślaczy, który sprawił się idealnie! Płynna, widoczna konsystencja sprawia, iż zakreślacz nie wysycha(nawet w Stabilo mi się to zdarzyło, gdzie leżały sobie spokojnie w szufladzie mało używane...) jak i widzimy ile wkładu jeszcze pozostało. Stawiam na fluorescencyjne kolory - standardowo. Do zakreślania ważnych rzeczy(pojedyncze słowa) w zeszytach czy też na wydrukowanych(zdarzają się zdania bądź otoczone akapity w kółko) kartkach.

 Ołówki zakupiłam w Tigerze rok temu i służą mi bardzo dobrze. Nie łamią się, wyglądają oryginalnie - a kryształek na końcu cieszy oko.
Do kończenia notatek na szybko, notowania przemyśleć czy zapisywania pracy w domu bądź też dod informacji.
 ___________________________________________________________________

Piórnik mam saszetkowy. Plecak pod kolor noszony na zmianę ze zwyczajną torbą materiałową :)
Kilka pisaków kolorowych, gumka, korektor, temperówka i taśma(uwierzcie... przydaje się!) jak i kilka klipów/spinaczy.

W tym roku planuję zaopatrzyć się w planner, mam już upatrzony jeden konkretnej firmy. Pomoże przy pisaniu bloga - zapisywaniu pomysłów w jednym miejscu jak i pomocy przy planowaniu wydatków czy pilnowaniu o odpowiedniej ilości nawodnienia oraz dzielenia czasu na studia i pracę :)
Gdy zakupię - podzielę się z Wami z pewnością.

Na naszej uczelni co roku można się zapisać i otrzymać za darmo wydziałowy kalendarz akademicki - przydaje się do notowania terminów kolokwi, egzaminów, sesji, terminów zerowych, prezentacji czy konferencji. Są dostępne zniżki, złote myśli jak i sudoku na każdy dzień - na nudne wykłady.
Jak otrzymam - ze zdjęciem również się z Wami podzielę.
______________________________________________________________________

Kącik mojego biurka i miejsce, gdzie spędzam dość sporo czasu (pisząc na blogu, tworząc swoje cuda czy po prostu się ucząc) - musi być kolorowo, a zarazem urokliwie. 
Świeczki - zapachowe są teraz na moim celowniku :D
_________________________________________________________

A jakie Wy macie sposoby na organizację Waszej pracy/roku szkolnego/akademickiego czy po prostu życia? Podzielcie się! :)

Powodzenia Kochani!